Cieciorkowe naleśniki z pasztetem vege (bez glutenu, jajek i laktozy)


Przepisy / niedziela, Październik 8th, 2017

Cieciorkowe naleśniki to autentycznie moje ulubione danie ostatnich miesięcy ??Stosując dietę warzywno-strączkowo-kaszową naleśniki są naprawdę czymś wyjątkowym ❤ Nie dość, że smażone to jeszcze nieco przypominają zapychające pieczywo, którego nie jem już pół roku!

Próbowałam naleśniki kukurydziane, potem jaglane. Ale dopiero te skradły totalnie moje serce! Nie tylko dlatego, że są przepyszne i do złudzenia przypominają te zwykłe. Ale także dlatego, że są błyskawiczne w przygotowaniu i szybciutko, bez problemu się smażą! No i nie zawierają nic z mojej listy nietolerancji.

Często zajadam je same, ale czasem przygotowuję też farsz z czerwonej soczewicy, warzyw i curry – ta wersja jest chyba najsmaczniejsza 🙂 Dzisiaj postanowiłam spróbować nowej modyfikacji: posmarowałam placki pasztetem warzywnym firmy Sante (wybrałam taki z soczewicą, bo jako jedyny miał skład, który w pełni odpowiadał mojej diecie; niestety nie mogę jeść czosnku i pomidorów, które niemal wszędzie występują). Zawinęłam je w kosteczki. Spokojnie można przygotować więcej sztuk i odsmażyć na kolejny posiłek. Te ponownie przysmażone smakują chyba jeszcze lepiej 🙂 ale wiadomo – ze smażeniem nie można przesadzać, więc sami zdecydujcie jaką wersję wybieracie.

Naleśniki podałam z pieczonymi batatami na ostro i gotowaną na parze fasolką szparagową. Wyszło niestandardowo, ale pysznie 🙂 🙂 🙂

 

NALEŚNIKI

Składniki: 1,5 szklanki mąki z ciecierzycy, 1 szklanka skrobi ziemniaczanej, 1 szklanka wody mineralnej (może być gazowana, ale nie musi), 1 szklanka mleka owsianego lub migdałowego, 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia, szczypta soli, 4 łyżki oleju (u mnie słonecznikowy)

Przygotowanie: Wszystko wrzucamy do miski i miksujemy na gładziutką masę. Smażymy na lekko natłuszczonej patelni naleśnikowej jak klasyczne naleśniki (na rozgrzanej patelni, z dwóch stron). Ciasto będzie bardzo rzadkie – nie przejmuj się, tak powinno być 🙂 Ewentualnie jak będzie się źle smażyć zawsze można dodać trochę więcej mąki. Naleśniki smażą się dosłownie chwilkę i w ogóle nie powinny przywierać do patelni.

IMG_20171007_163926_resized_20171007_044301256

Oryginalny przepis tutaj: http://naszakasza.pl/przepisy/cieciorkowe-nalesniki-kasza-jaglana-warzywami/ Tam macie dodatkowo przepis na farsz.

 

BATATY

Przepis: Bataty obieramy, myjemy i kroimy w większe kostki. Wrzucam do miski, zalewamy odrobiną oliwy lub oleju, dodajemy paprykę w proszku (u mnie wersja wędzona) i chili w proszku. Można dodać też odrobinę soli. Wszystko dokładnie mieszamy i wysypujemy na blachę pokrytą papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez ok. 40 min.

Ps. Jeśli chcesz, żeby bataty były bardziej chrupiące zrób dodatkowo dwie rzeczy: (1) pokrojone włóż na 30-60 min do lodówki namoczone w lodowatej wodzie z odrobiną cukru. (2) Zagotuj wodę i wrzuć bataty dosłownie na 1-2 min do gotującej się wody. Następnie osusz i przygotuj do pieczenia jak wyżej :).

IMG_20171007_163942_resized_20171007_044303539

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *